wtorek, 8 września 2015

Bity inteligencji

Diagnostyka dzieciaków ruszyła do przodu. Róży wyszedł cały "pakiet" dzieci o symptomach autyzmu, tzn. bakterie jelitowe, zatrucie metalami ciężkimi, infekcje itp. Mamy już dla niej leki i jej stan się zdecydowanie poprawił. Aktualnie największym problemem (z tych widocznych) pozostaje kwestia komunikacji. Mówi już troszeczkę, głównie sygnalizuje jakieś potrzeby, ale dobre to na początek. Stasia diagnostyka natomiast bardzo nas zaskoczyła. Nie ma raczej Aspergera, natomiast ze specjalistycznych badań wyszła mu borelioza. Jest z nim trochę gorzej niż w poprzednim roku szkolnym: jeszcze gorsza koncentracja na lekcji, wahania nastrojów, panika w stresujących sytuacjach, bardzo mała odporność na ból i czasami bóle brzucha. Nie są to najbardziej typowe objawy boreliozy. Emila nadal diagnozujemy. Nie wiem, czy coś oprócz tego co ma (zespół Arnolda-Chiariego i jamistość rdzenia) jeszcze mu wyjdzie. 
Co do nauki, to bardziej zdałam się na przedszkole, bo wbrew temu, co myślałam, że jak pójdą wszyscy do szkoły i przedszkola będzie więcej czasu, ale wcale tak nie jest: od 8:10 do 11:15 mogę posprzątać, poprać, zrobić zakupy, obiad itp., a potem maraton:-) O 11:30 Emil, o 12:25 Staś, o 13:00 Róża - obiady, lekarstwa (najtrudniejsza część dnia), lekcje, zajęcia dodatkowe (a ostatnio do tego pobieranie krwi, dentyści itp.). Podanie lekarstw Róży nie należy do łatwych, szczególnie, że ma ich sporo... W poniedziałek chłopacy mają zebrania (oboje w tym samym czasie, a mąż jest w delegacji), więc chyba wezmę Różę i pójdę do Emila, a z wychowawczynią Stasia spotkam się na jakimś dyżurze. Swoją drogą wydaje mi się trochę głupie, że wszystkie klasy mają zebrania w jeden dzień i to o tej samej godzinie... Nie mówiąc o tym, ze są rodzeństwa, to jeszcze kwestia miejsc parkingowych...


A tu co nam się udało nowego porobić: bity inteligencji - narządy wewnętrzne.



Róży bardzo się spodobał temat organizmu ludzkiego. Rozpoznaje  podstawowe narządy wewnętrzne, pokazuje etapy podziału komórki i pokazuje na komórce ludzkiej w książeczce rybosomy, lizosomy, aparat Goldiego itp.


 Bity inteligencji -ptaki. To trochę mniej się spodobało Róży, ale też ćwiczymy.



Podpisy pod czynnościami.


Czynności w ciągu dnia (dostałam od Magdy).


Ćwiczymy rymy.


Mam trzy latka!


Róża z kolegami.

ps. Róża mi tu zza ramienia czyta, co piszę na głos:-)
ps2:-) Bardzo polecam film "Temple Grandin"!

12 komentarzy:

  1. A skąd macie karty z bitami inteligencji? Poszukiwałam takowych. Znalazłam tylko u dr A. Czerskiej. Może to te? Wyglądają ciekawie.
    Pozdrowienia dla Wszystkich.
    Róża pięknie się rozwija :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to od niej. Widziałam jeszcze bity w dwóch innych miejscach, ale ceny tam były z kosmosu, a ona ma rozsądne.

      Usuń
  2. fajnie ze napisalas co u was .chelatujecie juz mala czy jelita podleczacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jelita leczymy. Róża ma też niedoleczoną infekcję. Przynajmniej wiemy na czym stoimy, a jej stan się wyraźnie poprawia. Gorzej ze Stasiem. Mój aktualny cel, to pomóc Stasiowi, żeby jego stan się poprawił aż do stanu idealnego. Na razie sobie z nim nie radzę. Nie wiem, ile mogę "zwalić" na boreliozę.

      Usuń
  3. Hej..super są książki t.grandin dostępne w empiku.. Nigdy nie widziałam tak pięknego domku dla lalek :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałam przeczytać "Myślenie obrazami", ale niestety wyczerpał się nakład...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na jednym z blogow mama chciala sprzedac ta ksiazke zerknij na blog cedosi mostek w strone autyzmu

      Usuń
    2. Masz może mail do tej dziewczyny? Nie mogę zamieścić komentarza pod tym postem o książce...

      Usuń
    3. wiesz co tam byl link ze jest do kupienia na allegro

      Usuń
    4. plus widzialam na chomiku w pdf mozna sciagnac

      Usuń
  5. 3 latka? O mój świecie, jak ten czas pędzi!
    Pozdrówki Elka

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze Was widzieć :)
    ja boję się szczenienia i nie szczepienia, z 2 złego wybraliśmy na razie nie szczepienie, mam przeczucie, że wiele złego w organizmie człowieka powodują szczepionki ...

    OdpowiedzUsuń