wtorek, 16 czerwca 2015

Latawiec



Różyczka buduje z klocków.


Różyczka na huśtawce.


 Różyczka układa według wielkości.


Dopasowywanie napisów do czynności. Później Róża mówiła patrząc tylko na obrazki (bez dobierania podpisów) - dla niej trudniejsza wersja, aktualnie już wszystkie umie.


Co pije? Co je? Odpowiedzi na pytania. Jeszcze napoje ćwiczymy (trzeba je rozpoznać po kolorze w szklance:-)


Co myje?


Różyczka na biegówce.


Rozpoznawanie słów (rzeczowniki). Pytania "Co to?".


Pytania do zdania i obrazka. Na razie tylko ja czytam zdania i odpowiedzi.


Puszczamy latawiec.


 Dobranoc!

6 komentarzy:

  1. Czekam na posty..:)) i nigdy się nie zawiodłam..aktywnie..brawo..Różyczka opisuje obrazek bez podpowiedzi:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na posty..:)) i nigdy się nie zawiodłam..aktywnie..brawo..Różyczka opisuje obrazek bez podpowiedzi:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Staś ma zlecony organix i różne badania krwi, ma zapisane leki na koncentrację i zaparcia. Róża ma zlecony Organix i badania kału za granicą. Ma zapisane różne leki, głównie z Nutrilabu. Lekarka zwróciła uwagę na ph kału, amoniak oraz infekcję układu moczowego. Emil ma najwięcej lekarstw do zakupienia (pozamawiałam z aptek z Holandii, Niemiec, Ukrainy i Polski). Róża nie ma żadnych nietolerancji, ma alergię na mleko. Staś ma nietolerancję na mleko i gluten, Emil lekką nietolerancję na kilka produktów i kilka alergii krzyżowych. Najgorzej, że do tych badań trzeba w odpowiednim momencie samemu próbki pobrać odpowiednio przechowywać, wysłać, a nie tylko pójść do laboratorium, o kosztach to już nawet nie wspomnę:-(

      Usuń
    2. Co do np. zakupu chleba, to Staś najlepiej żeby miał bezglutenowe, Emil na kwasie (bez drożdży), a Róża np. żytnie; a mleko najlepiej chyba żeby wszyscy kozie. Generalnie fajnie, że sprawa idzie naprzód. Z Różą mam wrażenie, że jest trochę lepiej.W wakacje może już zacznie terapię w przedszkolu po dwa tygodnie w każdym miesiącu. Tylko z tym orzeczeniem o kształceniu specjalnym się za bardzo nie śpieszą. Róża miała komisję 10 dni temu i pani z ppp mówi, że może za tydzień będą papiery... Emil miał po dwóch dniach od komisji... Zastanawiam się czy oni nie mają jakichś limitów czasowych na załatwienie sprawy? Żeby Róża mogła iść do przedszkola muszę im dostarczyć te dokumenty!
      Najbardziej się jednak denerwuję tym dostarczeniem próbek, żeby się wszystko udało, sama zresztą czytałaś instrukcję organixa,a my mamy oprócz tego jeszcze kilka innych w tym samym czasie...

      Usuń
  4. Mialam juz wczesniej pytac jak u was z kupka u nas ciezko bulo nawet probki pobrac bo kupa byla jedna na tydzien teraz po caricolu sa 2 tygodniowo ciagle malo ale mysle ze bedzie lepiej a mleko kozie super jest moja mloda bardzo lubi kurcze te badania fortune kosztuja niewspomne o suplementach

    OdpowiedzUsuń