wtorek, 24 listopada 2015

Przysmaki

Ostatnio głównie gotowaniem się zajmujemy. Znalazłam w okolicy gospodarstwo,z którego biorę mleko kozie. Na razie robiłam ser, teraz przymierzam się do jogurtów. Robimy chlebki i inne zdrowe rzeczy .
Róża miesza produkty na swój budyń z chia.


Różyczka rysuje po śladzie "Esy floresy" i litery.



 Książeczka "Duże, małe".


Kolorowanka


 Malowanie z braćmi


Szeregi i sekwencje


 Przedrostki


Powtarzam, nazywam, rozumiem cz.3


Logiś i ja - analogie cz.2

piątek, 13 listopada 2015

Zabawa dyniowa

Ostatnio jestem bardziej skupiona na gotowaniu i pieczeniu zdrowych rzeczy (kilka nowych postów na blogu kulinarnym) niż na nauce, ale zamieszczam parę rzeczy, które robiliśmy ostatnio.


Emil ze Stasiem wybrali się na Zabawę dyniową do szkoły językowej. Byłam pełna podziwu dla Emila, który nie tknął nic słodkiego (podobnie było na urodzinach u kolegi). 
Aktualnie próbuję różne przepisy na ciasta bez glutenu, cukru i mleka, ale powiem szczerze, że średnio to wychodzi, raz na ileś przepisów wyjdzie coś "dobrego", ale nie poddaję się i dalej kombinuję ze stewią, ksylitolem, syropem z agawy, mlekiem kozim, ryżowym (lub innym "bez antybiotyków") i przeróżnymi mąkami (z wyłączeniem GMO), do tego różne ziółka i przyprawy:-)






Myślę, mówię, opowiadam. Pomoc ogólnie bardzo fajna, z tym, że do wycinania i segregowania (pakowania do kopert elementów z różnych ćwiczeń) zatrudniłam chłopaków. Jest sporo rzeczy, których się Róża nowych z tego nauczyła, ale prawie połowa była też bardzo prostych, które już dawno umiała. Generalnie nie bardzo mi się podoba idea bardzo "przekrojowych" materiałów (jedna pomoc na różne etapy nauczania), wolę, aby aktualna pomoc dotyczyła poziomu, na którym dziecko akurat jest. W tej jest sporo bardzo prostych rzeczy (n.p. części ciała, owoce), trochę takich akurat (np. budynki, pory roku), trochę stanowiących wyzwanie (stopniowanie, przyimki) oraz parę "odlecianych" (np. z czego słyną różne miejsca w Polsce). Niemniej pracuje się z tym bardzo fajnie i najdłużej z tego korzystamy, ponieważ posiada najwięcej wyzwań. Jest to jedyna z pomocy Róży przeznaczona dla "osób z afazją" (nie "dla dzieci").


Logiś i ja - Analogie - świetna pomoc, niby od 4 lat, ale Róży udało się większość rozwiązać samej, do tego spodobało jej się przyklejanie odpowiedzi i teraz nie można jej oderwać od kleju, wczoraj chłopacy na zmianę cieli dla niej kawałki papierków, żeby mogła sobie przyklejać do kartki. Dzisiaj poszłam na łatwiznę i zaopatrzyłam się w naklejki w Biedronce:-) Ale miała zabawę z chłopakami!


Zabawy z rymami (fajny pomysł, bardzo schludne i bezpieczne wykonanie - twarde, sztywne kartki, z tym że szybko Róża wszystko załapała i po kilku przeczytaniach już się znudziło). 
Ciekawa rzecz: Róża kończyła świetnie rymy, z tym że w jednym się upierała: "Kucharzowi szef, kazał umyć..." "Ręce!":-)



 Powtarzam, rozumiem, nazywam cz.2 (bardzo fajna pomoc naukowa, schludna - przyjemny papier, łatwo się połapać, bez czytania instrukcji,ciekawe pomysły, idealny Róży poziom)





Szeregi i sekwencje (w naszym zestawie brakowało sporo obrazków,nie wiem, czy tylko nasz taki niekompletny, do tego cięcie i segregowanie kilkuset elementów - kupa roboty)  :-(

czwartek, 29 października 2015

Bartonella i babeszioza

Dzisiaj mieliśmy wizytę skype z lekarką. Róża ma być chelatowana. Z Włoch mamy zamówić jakieś czopki, oprócz tego różne suplementy z Nutrilabo. Staś ma koinfekcje babesziozy i bartonelli. Ma mieć zmienioną w związku z tym antybiotykoterapię. Różę i Emila mamy też przebadać na te choroby. W listopadzie i grudniu Emila ma mieć codziennie komorę hiperbaryczną w związku z niedotlenieniem.



"Myślę, mówię, opowiadam".




 Matematyka


Zwierzęta





"Opowiedz o..."

niedziela, 18 października 2015

Uczymy się mówić


Różyczka nadal lubi czytać. Inne jej ulubiony zabawy to: plac zabaw Peppy, domek dla lalek i serwis. 
Nadal uczymy się mówić. Róża potrafi już zgłaszać potrzeby, np. "Mleko!", "Siusiu!", skomentować niektóre rzeczy, np. "Emil płacze.", "Róża lubi liczi.", odpowiedzieć na proste pytanie "Co to?", wykonać proste polecenie np. "Wyrzuć do kosza!". Reszty dopiero się uczymy, efekty przychodzą drobnymi kroczkami. Cieszymy się z każdego nowego słowa i zwrotu.
Kiedy Róża nie rozumie, co się do niej mówi, powtarza to, co usłyszała. Bardzo bym chciała, żeby więcej rozumiała z tego, co do niej mówimy i żeby sama zaczęła coś mówić od siebie. Przydałoby się też, żeby łagodniej reagował, jak się zdenerwuje, ponieważ wtenczas krzyczy. Czasami denerwuje się przy głośnych dźwiękach, np. robot kuchenny. Lubi dzieci, zajęcia dodatkowe, muzykę, jazdę autem, basen, wyjścia z domu i pizzę. Jest wesoła i lubi się wygłupiać. Czeka nas jeszcze dużo pracy, żeby mogła pójść do normalnej szkoły, ale jestem przekonana, że tak się stanie i że będzie w czymś na prawdę dobra (może w muzyce?).


Róża czyta.


Toja Ci mamo poczytam 2


Róża i liczby


Aspekt czasownika


Geomag - zabawa z braćmi


Sekwencje - próbujemy.


Sekwencje


Opowiadamy obrazki.


Rysujemy po śladzie.


Liczby z bratem


Picasso:-)


Dobieramy słowa.


Domino


"To i to"


Opowiadamy obrazki.





Czasowniki


Opowiadamy.


Dopasowujemy kształty.


Poczytaj mi Róża!