wtorek, 8 kwietnia 2014

"Brzydkie kaczątko" Teatr Animacji w Poznaniu

Wiejskie podwórko, gospodyni wiesza pranie, gospodarz wnosi balię z wodą, po podwórzu przechadzają się zwierzęta. Mamę - kaczkę wysiadującą jaja odwiedza sąsiadka i komentuje olbrzymie jajo, z którego nie chce się wykluć pisklak...

Tak zaczyna się znana wszystkim dzieciom baśń Hansa Christiana Andersena, która uczy dzieci dostrzegać prawdziwe, ukryte wartości, a nie zważać na pozory – wygląd, ubranie... Bajka, która uczy wiary w siebie i swoje możliwości. „Nieważne, że urodziłem się na kaczym podwórku, ważne, że wyklułem się z łabędziego jajka.” H. Ch. Andersen

Na spektakl „Brzydkie kaczątko” wybraliśmy się do poznańskiego Teatru Animacji. W przedstawieniu grało siedmiu aktorów, wspaniale łącząc grę aktora, lalki i przedmiotu. Dzięki scenografii, muzyce i choreografii w teatrze stworzony został prawdziwie poetycki świat, wciągając wszystkie dzieci w fabułę baśni.

Spektakl warto obejrzeć, mimo iż ukazuje zwierzęcy świat, to porusza problemy, które dotykają przede wszystkim ludzi. Prawdy przedstawione w baśni w świecie globalizacji, gdzie coraz częściej można napotkać inność, warto przedstawiać już najmłodszym widzom. Odmienność kaczątka wywołuje najróżniejsze reakcje: odrzucenie, upokarzanie, obojętność. Dzieci z baśni dowiadują się, że nie można krzywdzić innych, tylko dlatego, że wydają się gorsi, brzydsi, natomiast należy im dać szansę wykazania się. W końcu inne, nie znaczy brzydkie... Sam autor baśni również był odtrącany, ponieważ był chorowity i miał bujną wyobraźnię. Temat niedopasowania, poszukiwania swojego miejsca jest uniwersalny, wielokrotnie powtarzający się w literaturze.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz