sobota, 31 sierpnia 2013

To już roczek!

Imprezowy torcik z Róży urodzin - Baśniowy Muchomorek!


Emil: Mamo, a wiesz, że ja kiedyś będę miał tyle lat, co Staś?
Ja, bezlitośnie: Nie, zawsze będziesz o rok młodszy od Stasia.
Emil: Jak "umarnę", to nie.

Emil: Wiesz co mi się śniło?
Ja: Nie, co?
Emil: Że razem z kolegami ze Star Wars ratowaliśmy Różę z jaskini...

Na placu zabaw...



Róża z kolegami.



Może jeszcze coś zostało w środku?


Kto zjadła całą pizzę?


Stasia zegar pogodowy - wskazuje aktualną pogodę.


Pierwszoklasista.

sobota, 24 sierpnia 2013

Rodzinne soboty na Ostrowie Tumskim

Wybrałam się dzisiaj z dziećmi na spotkanie z cyklu „Rodzinne soboty na Ostrowie Tumskim” organizowane przez Centrum Turystyki Kulturowej TRAKT. Dzisiejsze spotkanie dotyczyło krajobrazu. Uczestnicy zastanawiali się nad tym, co to jest i jakie znają już krajobrazy. Dzieci porównywały krajobraz wyspy obecnie z tym na reprodukcji weduty sprzed 200 lat. Poszukiwały tego co się zmieniło i tego co pozostało niezmienne. Dzieci rysowały także własne wizje tego, jak okolica będzie wyglądała za 100 lat. Niektórzy mali artyści wyobrażali sobie stacjonujące tu rakiety, inni wybudowany w okolicy Legoland. Moi synowie na obrazie umieścili dwie katedry (każdy swoją:-). Muszę przyznać, że byłam bardzo mile zaskoczona warsztatami i planujemy się wybrać także na kolejne spotkania z tego cyklu.
 Moja relacja na czasiedzieci.




Nie omieszkaliśmy się też wybrać na kiermasz „Poznańskie Szkolniaki" w Galerii MM. Oprócz kiermaszu książek odbywały się tu różne zajęcia dla dzieci, konkursy i zabawy. Zainteresowaniem cieszyły się m.in. warsztaty Elementarz Cecylki Knedelek i Makaronowe litery kury Adeli prowadzone przez panią Joannę Krzyżanek, autorkę książek o Lamelii Szczęśliwej oraz warsztaty ORIGAMI, prowadzone przez p. Dominika Kazusia. W galerii na dzieci czekał namiot z tajemniczą szklaną kulą, kącik kreatywny oraz zabawy przyrodnicze. Moi chłopcom najbardziej spodobała się zabawa z pieczątkami. Dostaliśmy kartę z kilkunastoma nazwami sklepów, w których zostały ukryte litery. Chodziliśmy po galerii i ich szukaliśmy. Po znalezieniu każdej litery dzieci otrzymywały pieczątkę od sprzedawcy. Na koniec czekała na nich nagroda. Mile spędziliśmy razem czas na tropieniu liter w galerii i przy okazji zaopatrzyliśmy się w książki o Lamelii.
Moja relacja na czasie dzieci.



A tu Róża podczas "BLW" - (czyli po prostu maluszek sam je:-) Dowiedziałam się o tej metodzie niedawno na warsztatach "Przemycamy warzywa", organizowanym przez portal Wybieram Macierzyństwo, ale nieświadomie wcześniej stosowałam:-)

niedziela, 18 sierpnia 2013

Piknik rodzinny nad Wartą






















W niedzielę 18 sierpnia na Moście Chrobrego w Poznaniu odbył się III Poznański Piknik Rodzinny nad Wartą. W programie znalazł się m.in. konkurs budowania i puszczania latawców o puchar prezydenta miasta, gry i zabawy rodzinne, plener malarski, spływ kajakowy oraz koncert poznańskiej grupy The Synki. Moim dzieciom najbardziej podobało się strzelanie z łuku z Klubem Sportowym Leśnik, skakanie na dmuchańcach oraz zabawy w Wiosce Żywej Archeologii, gdzie można było przymierzyć stare zbroje, miecze itp., polepić z gliny, kupić świeży ser i chleb oraz posłuchać opowieści o średniowiecznych czasach. Pogoda dopisała. Żeby dopełnić całości, nie obyło się oczywiście bez waty cukrowej, lodów i gofrów:-) Tegoroczna edycja zorganizowana została pod hasłem "Poznajmy się nad Wartą".



Recenzja na czasiedzieci.

sobota, 17 sierpnia 2013

Tropical Island i Lego w Berlinie

Na długi weekend wybraliśmy się do Tropical Island pod Berlinem. Tutaj nasz fotoreportaż:-)







A tutaj Legoland w Berlinie:






wtorek, 13 sierpnia 2013

Pierwsze pisanie


"PIERWSZE PISANIE" - książeczkę wygrałam w konkursie na stronie www.czytanieglobalne.edu.pl . Jest to zeszyt z liniaturami 3D do nauki pisania dla najmłodszych. Emil ćwiczy w nich pisanie szlaczków oraz literek. Wewnątrz zeszytu znajduje się 10 dwustronnych kolorowych arkuszy 3D z liniaturami, odstępy między liniami są duże, co ułatwia pierwsze próby pisania liter i szlaczków. Cztery linie, których wymaga pisownia polskich liter, tworzą odrębną całość, zapobiegającą wkraczaniu na sąsiednią liniaturę. Zewnętrzne tłoczenia stanowią mechaniczną barierę, ułatwiającą utrzymanie prawidłowej wielkości liter. Odpowiednio dobrane kolory tła i pól pisarskich pomagają dziecku utrzymać się w liniach.


Wakacje natomiast, gdy akurat nie jesteśmy na wyjeździe, upływają nam m.in. na wizytach w bibliotece. Wychodzimy rano - ja i trójka dzieci: na hulajnodze, rowerku i we wózku - 30-40 minut spaceru do biblioteki, czytanie książeczek na miejscu, każdy wybiera sobie dwie "na wynos", z powrotem zahaczamy o plac zabaw, Różyczka w między czasie ucina sobie drzemkę, wracamy do domu na obiadek, rehabilitacje, potem wycieczka na lody...
.
A wieczorem, tym razem zajęcia karate. Chłopacy ćwiczyli na zajęciach w klubie PKS Olimpia. Emila jeszcze w zeszłym roku nie wyobrażałam sobie na tego typu ćwiczeniach. Teraz rozważam zapisanie go na sport z grupy sztuk walki, bo bardzo mu się spodobało. W zajęciach uczestniczyły już 4-letnie dzieci. Trener miał świetne podejście nawet do najmłodszych uczestników. Dzieci zostały podzielone na te poniżej i te powyżej 7 lat. Moi synowie załapali się do młodszej grupy. Wpierw trener oczywiście przeprowadził rozgrzewkę. Później dzieci ćwiczyły proste ciosy (w powietrze lub na rodzicu:-) oraz słuchały o Japonii oraz o sztukach walki. Karate rozwija w dzieciach nie tylko siłę i wytrzymałość, ale także posłuszeństwo i szacunek wobec starszych, panowanie nad emocjami, upór, wytrwałość w dążeniu do celu, zmaganie się z własnymi słabościami.


A dzisiaj byliśmy na warsztatach w Muzeum Narodowym w Poznaniu z cyklu Wakacje w muzeum. Tym razem zajęcia dotyczyły symetrii i geometrii. Pierwsza część zajęć odbywała się w części głównej muzeum, gdzie dzieci oglądając obrazy dowiadywały się co to jest symetria, jak to się odnosi do piękna, jak rysować symetryczne ciało. Później prowadzący pokazywał dzieciom geometrię w obrazach. Mówił o figurach idealnych, takich jak koło i kwadrat, które są również symetryczne i które da się złożyć. Emil zapamiętał między innymi to, że koło można złożyć na wiele sposobów, a pięcioboku już nie można złożyć. Prowadzący poruszał także problem losowości oraz prawdopodobieństwa dając dzieciom kostkę do rzucania i zapisując wyniki. Druga część zajęć odbywała się w salce przy wejściu do muzeum, gdzie dzieci miały za zadanie dorysować do otrzymanego wydruku drugą połowę motyla, a następnie ponownie dostały jedną połówkę motyla i tym razem tą połówkę pomalowały farbą, złożyły i „odbiły” obraz uzyskując drugą, identyczną połowę. Zapisałam już chłopaków na kolejne zajęcia z tego cyklu, tym razem o smokach, sfinksach i jednorożcach. Mam nadzieję, że tym razem Róża będzie bardziej zainteresowana tematem:-)
Tu moja relacja na czasiedzieci.



A tu Stasiu stworzył własnego dinozaura.


Pożyczona z biblioteki książka o kosmosie i Stasia prace z tego zakresu.


Nowy kącik Róży... Wreszcie udało się jej zabawki zgromadzić w jednym miejscu (mam nadzieję, że tam zostaną)...


Chłopaki i ich eksperymenty z serii Domowe laboratorium wiedzy...


Emil z książeczką 5-latka.

niedziela, 4 sierpnia 2013

Wakacyjna miłość

Czy 6-latek może mieć dziewczynę? Bo mój już jest zaręczony...

Staś i Maja na występie karaoke.


Kakao z jednego kubka.


Na gokarcie.


Dokarmianie zwierząt wiejskich.


Na urodzinach Piotrka i Oli.


Gra w ping-ponga.


Na huśtawce.