niedziela, 24 marca 2013

Uczymy się rysować...

 Chłopaki uczą się rysować krok po kroku z książeczek. Stasiu - zwierzęta, Emil - pojazdy.



Emilek narysował swoją pierwszą grę planszową...



Różyczka próbuje chwyt pensetowy wydłubując okruszki z dywanu chłopaków:-)


Kolorowanki wielkanocne...


Emil ćwiczy jogę z tatą.




Wydrukowałam wczoraj Stasiowi zadania z Kangurka matematycznego dla drugiej klasy. Rozwiązał sam zadania za 3 punkty, a dzisiaj razem liczyliśmy za cztery punkty. Na bieżąco uczyliśmy się przy tym nowych rzeczy (albo sobie przypominaliśmy): kolejność działań w równaniach, zadania z czasem i kalendarzem ze złotówkami i groszami itp. Jak na pierwsze zadania z treścią, byłam mile zaskoczona.
Emil idzie od września w swoim przedszkolu do zerówki jako pięciolatek (będzie grupa 5-6 latków), a Stasiu do pierwszej klasy jako sześciolatek (do klasy sześciolatków). Jestem ciekawa, jak to będzie...
A poza tym to Emil znowu chory, a Stasiu kaszle (lekarz twierdzi, że alergia).

4 komentarze:

  1. Masz tak przygotowane dzieci, że spokojnie dadza sobie w szkole rade. A Różyczka rośnie w oczach.
    U mnie ostatni miesiąc jak na wrotkach ciagle cos i na wszystko mało czasu. Pozdrawiam Gorąco !

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. w pracy ok - tym bardziej,że biurowa weekendy wolne.Ale wtedy robi się wszystko na raz. Rękodzieło poszło trochę na bok i więcej czasu poświęcam dziewczynkom. Mamy niebawem I Komunię także jest troche nauki.Musze zerknąć na zadania z kangura bo Natalka tez uwielbia matematykę. pozdrawiam !

      Usuń
  3. ze Stasia mały matematyk rośnie - pięknie widać na Waszym przykładzie jak można przekazać dzieciom swoją pasję. Ja matematyki nigdy nie lubiłam i dopiero od niedawna zaczęłam wprowadzać chłopcom.
    A jaka Różyczka śliczna ;-)

    OdpowiedzUsuń