piątek, 22 lutego 2013

Chorobowe zajęcia domowe

Chłopacy oboje na antybiotykach i w domu. Nie dosyć, że w Toruniu się rozchorowaliśmy i potem jak domino reszta rodziny także, no i trzeba było przesunąć zaplanowany turnus rehabilitacyjny, to jeszcze kolejny mandat z tego miasta przyszedł... Dobrze, że chociaż pierniczki były smaczne:-)))

Rysowanie i malowanie XXL...


Emil wymiata w memory (Stasiu boi się z nim grać:-)


Zadania  z książeczek.


Sudoku.


 Emil uczy się czytać.

video


Scrabble angielskie.


Jeszcze muszę się pochwalić nowym patentem córki na przemieszczanie się. Dzisiaj położyłam ją na huśtawce nie podkładając pod spód koca i zaczęła jeździć z Wingbo po salonie i kuchni odpychając się nóżkami i tylko daje znać, jak jej się huśtawka zatrzyma pomiędzy płytkami kuchennymi a salonowymi i trzeba ją "przepchnąć" na równy teren:-)

video

1 komentarz:

  1. Jak zwykle jestem pod wrażeniem chłopaków, chociaż Różyczka też już swoje potrafi ;)

    OdpowiedzUsuń