wtorek, 26 lutego 2013

Jazda konna

Na turnusie rehabilitacyjnym Wielspin w Puszczykowie Emil miał jazdę konną w ramach hipoterapii. Stasiu też się załapał i bardzo mu się podobało, szczególnie kłusowanie.




video

sobota, 23 lutego 2013

Sesja Domana - program czuciowo-ruchowy

Wprowadzamy w życie sesje Domana - sesja programu czuciowo-ruchowego. Trochę ją zmodyfikowaliśmy w stosunku do zaproponowanej w Toruniu, tzn. dodałam ćwiczenia, które wcześniej robiłam z Emilem: gimnastykę (brzuszki, mostki itp.) oraz ćwiczenia na deskorolce rehabilitacyjnej i połączyłam w jeden punkt masaż ciała i twarzy, żeby lista ćwiczeń nie była tak długa. Z boku listy rzepy przyklejane po wykonanym ćwiczeniu. Jeszcze musimy dorobić daty i dni tygodnia do programu.


Emil na równoważni (konstrukcja męża).


Emil najbardziej lubi równoważnię, kamienie i drążek.
Emil raczkuje.


Tor przeszkód, tzw. "kamienie".



video

Chłopacy pełzają.


Ćwiczenia na drążku.


Emil na deskorolce.

video

Dzienna sesja ćwiczeń zajmuje nam prawie dwie godziny. Jak Emil wejdzie na jeden ze swoich ulubionych przyrządów do ćwiczenie, to nie chce z niego zejść:-) Dodaliśmy też trochę nowych ćwiczeń...

piątek, 22 lutego 2013

Chorobowe zajęcia domowe

Chłopacy oboje na antybiotykach i w domu. Nie dosyć, że w Toruniu się rozchorowaliśmy i potem jak domino reszta rodziny także, no i trzeba było przesunąć zaplanowany turnus rehabilitacyjny, to jeszcze kolejny mandat z tego miasta przyszedł... Dobrze, że chociaż pierniczki były smaczne:-)))

Rysowanie i malowanie XXL...


Emil wymiata w memory (Stasiu boi się z nim grać:-)


Zadania  z książeczek.


Sudoku.


 Emil uczy się czytać.

video


Scrabble angielskie.


Jeszcze muszę się pochwalić nowym patentem córki na przemieszczanie się. Dzisiaj położyłam ją na huśtawce nie podkładając pod spód koca i zaczęła jeździć z Wingbo po salonie i kuchni odpychając się nóżkami i tylko daje znać, jak jej się huśtawka zatrzyma pomiędzy płytkami kuchennymi a salonowymi i trzeba ją "przepchnąć" na równy teren:-)

video

czwartek, 21 lutego 2013

Bryły

Temat mi już dawno chodził po głowie, a dzisiaj przypadkiem podczas rozwiązywania zadań z angielskiego Stasiu trafił na bryły i się zaczął dopytywać, więc pociągnęliśmy temat...
Ja drukowałam bryły, Stasiu wycinał, a Emil sklejał. Temat wyszedł spontanicznie, więc nie pomyślałam, żeby przed sklejeniem pokolorować. Obejrzeliśmy prezentację na youtube o bryłach:
https://www.youtube.com/watch?v=NDYI_1HW8Ow


Chłopacy już odróżniają figury płaskie od brył i rozróżniają ostrosłupy, graniastosłupy i figury obrotowe. Próbowali też znaleźć bryły w domu. Najwięcej było walców i sześcianów.



video

Na koniec Stasiu podpisał wszystkie bryły i się bawili w sklep z bryłami:)

czwartek, 14 lutego 2013

Ruch

Stasia po powrocie z przedszkola do domu strasznie roznosi energia!
To nasze ulubione "rozładowywacze energii" (oprócz skakania na trampolinie): 

video

Emila ulubiona piosenka. Stasiu na piątym poziomie, Emil na pierwszym.

video

Chłopacy ostatnio dostali książeczki PUS z zestawem kontrolnym. Emil : Dreptuś matematyk i nauka czytania a Stasiu: Na drodze (przepisy ruchu drogowego, znaki itp.). Bardzo się chłopakom spodobało, szczególnie ta ostatnia i zdawali na "prawo jazdy na pociąg" rozwiązując zadania, jak książeczka będzie skończona, trzeba będzie z krzeseł ustawić pociąg i narysować każdemu prawo jazdy:-)


A tu Stasiu ma sobie coś wybrać na obiad, żeby potem nie marudził, że czegoś nie lubi. Wybrał jak zwykle swoje stałe komplety obiadowe: pierogi z owocami, placki ziemniaczane i kurczaka ("tylko bez cytryny", bo na zdjęciu był z cytryną). Z książeczek ze sałatkami nic nie chce wybrać a z zupami tylko pomidorówkę. Za mało mam książek kucharskich?:-)

środa, 13 lutego 2013

Toruń - turnus terapeutyczny w Fundacji "Daj szansę"


W zeszłym tygodniu byliśmy w Toruniu na turnusie terapeutycznym. Emil miał opracowany indywidualny program wg metody Domana. Program składa się z części czuciowo-ruchowej i z części intelektualnej. Jesteśmy obecnie w trakcie kompletowania sprzętu i materiałów do codziennych sesji, ale już część ruchową w większości wdrożyliśmy.
Sam turnus trwał 5 dni. Odbywały się wykłady m.in. z globalnego czytania, plastyczności mózgu, odżywiania i oddychania, czucia itp. Do tego były indywidualne sesje z terapeutami (rehabilitantką, psychologiem, pedagogiem, lekarzem). Panie w Instytucie kompetentne i bardzo przystępne. Uczestnicy (poza jedną nawiedzoną babcią) też w porządku.
Na koniec niestety się rozchorowaliśmy. Emil leżał w pokoju i odpytywał babcię z tabliczki mnożenia, a potem sprawdzał na komputerze czy się zgadza. Jak za którymś już razem babcia dobrze odpowiedziała, to Emil spytał: "Stasiu Cię nauczył?":-)
Rzutem na taśmę doszedł do siebie przed dojazdowym turnusem rehabilitacyjnym w Puszczykowie, który dzisiaj zaczął, za to ja i Róża mamy się gorzej.
Po zakończeniu turnusu w Wielspinie zaczniemy na dobre realizację programu i zdam bardziej szczegółowe relacje:-) Myślę, że z częścią ruchową sobie bez problemu poradzimy, chciałabym nawet do niej dodać ćwiczenia, które wcześniej już z Emilem robiłam (szkolna gimnastyka - brzuszki, mostki itp.). Co do części intelektualnej to mamy: leniwą ósemkę, czytanie słów i Metodę Dobrego Startu i tej ostatniej najbardziej się boję, bo trzeba trochę się do niej wcześniej przygotowywać za każdym razem, a to co innego niż wymyślanie gier i zabaw spontanicznie:-) Ale zobaczymy jak pójdzie (wpierw muszę dojść do siebie, no i wyrobić się z pracą)...

Tutaj my wieczorem w Toruniu.


Muzeum Piernika.




Przez tą chorobę znowu nam wypadł hiszpański chłopaków i basen Róży, mam nadzieję, że do poniedziałku będzie już wszystko ok!

piątek, 1 lutego 2013

Krzyżówki

Różyczka już się nauczyła podnosić na całych rękach, teraz próbuje unosić pupę do góry. Czołga się już do tyłu i wokół własnej osi. Mówi już nie tylko "g", "y" i "e", ale zaczęła też, ku radości mamy, mówić: "gi" i "ghy":-)



Róża wymiata na Wingbo!:-) Ćwiczy równowagę, siłę w rączkach i nóżkach. Będzie na pewno sprawna fizycznie, bo lubi wszystkie ćwiczenia fizyczna, jakie wymyślam, np. na wałku (podpatrzone na youtube albo turnusach Emila). No i oczywiście basen - uwielbia pływać!

video

Stasiu i Emil namiętnie rozwiązują krzyżówki z książeczek dla dzieci.


Stasiu liczy swoje zadania (które sam wymyśla).



Emil w przerwie między turnusami rehabilitacyjnymi. Niedawno wrócił z Zabajki, w niedzielę jedziemy na tydzień do Torunia, potem na dwa tygodnie do Puszczykowa, wiosną 3 tygodnie w Kiekrzu i w lipcu Neuron. I będzie dobrze!!!


"Wiatr chciał, żebym ja nie miał tego parasola, ale ja go mocno trzymałem!"