środa, 18 grudnia 2013

Jasełka


Emil w tym roku grał króla Baltazara! Trochę był niepocieszony, że nie śpiewa nic solo...:-)
Staś w tym czasie oglądał "Piotrusia Pana" w poznańskiej Arenie z kolegą (w związku z tym, że Emil nie mógł z powodu występu). Jutro chłopacy idą na "Piękną i bestię".



Staś ćwiczy.


Eksperymenty z wodą i rurkami.



Eksperymenty ze świeczką.


Eksperymenty z wodą.


Staś uczy Emila końcówki z dwoma wieżami.


Emil gra w Trio.


Emil ćwiczy dodawanie i odejmowanie w zakresie 20. Odkryliśmy też fajną stronkę "Matematyczne zoo" - matzoo.pl , na której Staś ostatnio przesiaduje i rozwiązuje zadania dla 5 i 6 klasy, a  Emilek dla 1 i 2.


Emilka wyroby z ceramiki.

sobota, 14 grudnia 2013

Produkcja w toku

Produkcja pierniczków w toku. Staś i Emil dekorują. Róża testuje.




Staś i produkcja ozdób świątecznych.



 Emil przygotowuje laurkę na kolejną 18-tkę mamy.


Staś bawi się z Różyczką.


Emil czyta książeczkę.


Staś i Emil eksperymentują.


Staś i Róża ćwiczą jogę.


Staś na kolejnym turnieju szachowym.

środa, 11 grudnia 2013

Przegląd zeszłorocznych życzeń na Nowy Rok

Dzisiaj przeglądałam moją "listę życzeń" na 2013 rok i stwierdziłam, że zdecydowaną większość udało się zrealizować!:-) 

Po pierwsze z Emilem jest coraz lepiej, do tego uwielbia tańczyć i muszę przyznać, że mu to nieźle wychodzi (Staś tańczy wg instrukcji, tak, jak go na Hajdaszu nauczyli, a Emil tańczy do rytmu i miło się na niego przy tym patrzy:-), no i nawet na judo sobie radzi - podobno udało mu się z maty zepchnąć wszystkie dzieci, z którymi ćwiczył oprócz jednego (chociaż podejrzewam, że walczył z dziećmi swojej postury a nie ze swojego rocznika).
Staś nauczył się pływać, tak, jak tego chciałam i dalej się szkoli (żebym się na wakacjach nad morzem czy jeziorem nie musiała stresować:-). Nauczyciela zainteresowanego jego talentem na razie znalazł na kółku szachowym. Trener szczerze wierzy w jego możliwości i bardzo mu zależy, żeby się rozwijał w tym kierunku! Ale przed nami Olimpusek z angielskiego i Kangur Matematyczny, więc może w innych dziedzinach też będzie mógł liczyć na wsparcie ze strony szkoły (np. na początku roku chciałam go zapisać na kółko matematyczne, ale nie mógł bo nie było dla pierwszych klas)?!
Każdy ma swój kącik w domu, udało się wygospodarować bawialnię dla Róży, pokój dla Stasia z nowymi mebelkami i tematyką Star Wars na ścianach:-) No a Emil dostał największy pokój ze ścianką wspinaczkową! 

W zasadzie z listy życzeń więcej energii by się przydało i trochę czasu we dwójkę!:-)

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Fluorescencja i fosforescencja


Różyczki zabawy plastyczne.


 Wkładanie i wyjmowanie długopisów:-)


 Emil ćwiczy ortografię z "Nauką mimo woli".


Staś rozwiązuje zadanie z tabliczki mnożenia z "Nauką mimo woli".


Staś i książeczki do hiszpańskiego.


Różyczka dostała na Mikołaja "Karty obrazkowe" do angielskiego a Staś załapał się przy okazji na karty do niemieckiego. Od dawna już mówił, że chciałby się tego języka też uczyć. No i teraz w końcu czyta:-)




Chłopaków prezenty na Mikołaja - gry logiczne z serii "Smart games".
Oprócz tego Staś obecnie liczy zadania z Kangurka, a Emil szkoli się w dodawaniu i odejmowaniu. Z Różyczką natomiast codziennie czytam książeczki i karty z napisami Domana po polsku, angielsku i hiszpańsku. Słuchamy też bajek po angielsku. Ostatnio spodobała się jej piosenka Stop-go z Babybeetles i ćwiczymy stawanie i ruszanie na komendę po angielsku:-)
W tym tygodniu na Unikids mamy: "Lumine znaczy światło" - warsztaty o fluorescencji i fosforescencji, "Sztuka latania" - co pozwala na wzbicie się w powietrze i kontrolowany lot ptaków oraz wykład "Ptaki wokół nas", no i kolejny Stasia turniej szachowy:-)

niedziela, 8 grudnia 2013

Eldorado Kids - kraina zabaw w Poznaniu


Eldoradokids

Dzieci uwielbiają gry komputerowe, jednak spędzają przy tym mnóstwo czasu w pozycji statycznej, jak więc przekonać je do aktywnych rozrywek? W sali zabaw Eldorado Kids w Poznaniu jest interaktywna podłoga FunFloor, która łączy w sobie technologiczną rozrywkę oraz aktywność fizyczną. Skacząc po interaktywnej podłodze, dzieci mogą spożytkować niewyczerpalne pokłady energii.
Od strony technicznej, jest to zintegrowany system czujników ruchu, komputera i projektorów, które wyświetlają na podłodze gry i animacje interaktywne na powierzchni około 10 m². Dzięki takiemu zestawowi urządzeń system umożliwia osobom wejście w interakcję z wyświetlonym obrazem. Całość systemu podłączona jest do komputera i zainstalowana pod sufitem, dzięki czemu w żaden sposób nie zajmuje przestrzeni użytkowej. Kiedy stajemy na podłodze doświadczamy niesamowitego wrażenia wejścia w wyświetlany obraz, który reaguje na nasze ruchy.


wtorek, 3 grudnia 2013

Turniej szachowy



Staś na swoim pierwszym turnieju szachowym. Był siódmy na 43 graczy!:-) Jak na pierwsze zawody to super wynik!

piątek, 8 listopada 2013

"deDomo" i "Nauka mimo woli"

Mojej Różyczce spodobało się "rysowanie":-) Ma zupełnie inne zainteresowania niż chłopacy, jak byli mali. Oni nie bardzo chcieli ze mną czytać i rysować (ale mimo to ze Stasia wyrósł niezły czytelnik, a Emil czasem Biblię dla maluchów wieczorem sobie czyta:-).



A tu zmotywowana jednym z postów na zaprzyjaźnionym blogu postanowiłam stworzyć dla chłopaków ściankę do wspinaczki. Już mi wcześniej chodziła po głownie tzw. "wyszalnia" w domu, ale wujek, który miał ją robić zmarł i pomysł musiał odczekać swoje.


Pierwsze "kupony" wczesnej edukacja odrywa się już jak dziecko idzie do szkoły, ale nie tylko tam. Czasami przychodzi ktoś do nas, żeby pokonwersować ze Stasiem po angielsku, no i się pytają, co pani z nim robić, że on tyle umie?:-) Pewnie, że miło!
A propos angielskiego, postanowiłam wypróbować z Emilem metodę deDomo. Widzę, że w jego przypadku się sprawdza. Trudniej mi się z nim pracuje, ponieważ w odróżnieniu ode mnie i Stasia jest słuchowcem, więc się muszę do niego trochę "dostroić", żeby go czegoś nauczyć. Czasami kiedy Emil chce coś ode mnie, musi to powiedzieć po angielsku, np. "May I have a jelly bean?" Jak nie wie, jak to mu mówię, a on powtarza. Jak chce kolejnego żelka, to już sam wie, jak poprosić. Ze Stasiem też to stosuję, ale już nie mam takiej frajdy, że go czegoś nowego nauczę, bo już zazwyczaj umie powiedzieć, to co chce, a ja nie czuję się na tyle biegła z angielskiego, żeby z nim o trudniejszych rzeczach konwersować, więc gada obecnie ze studentem, który do nas przychodzi, a ze mną robi słówka i gramatykę z książki czy z internetu (a ja sobie przy okazji co nieco przypominam).
Kolejnym moim fajnym odkryciem jest seria "Nauka mimo woli". Staś ma się nauczyć na religię modlitw i przypadkiem wpadłam na "Katechizm śpiewająco" i postanowiłam wypróbować. Odtwarzamy teraz w domu i w aucie. Efektem ubocznym jest, że czasami sama podśpiewuję "O Pani nasz! Orędowniczko nasza!":-) Na imieniny już czekają dla nich kolejne książki i płyty z tej serii (w piekarniku natomiast czeka kolejny torcik angielski na potrójne imieniny - Stasia, Emila i babci Renaty). Jak będzie "polukrowany", to dodam zdjęcie:-)

niedziela, 3 listopada 2013

Komórki roślinne i zwierzęce oraz układ słoneczny z plasteliny


Dzisiaj Emil i Róża trochę chorowali i leżeli w łóżku. Popołudniu jednak Emil dał się namówić na lepienie z plasteliny. Pomyślałam, że chociaż lewą rączkę poćwiczy, a wyszła z tego ciekawa lekcja z biologii i astronomii.
Po ulepieniu kilku ciasteczek i zwierzątek z plasteliny zaproponowałam ulepienie komórki zwierzęcej i roślinnej. Chłopacy dzięki temu dowiedzieli się z czego zbudowane są komórki i czym się różnią zwierzęce od roślinnych.


Po namyśle, co by tu jeszcze ulepić, przyszedł mi do głowy pomysł dotyczący ostatnich warsztatów Stasia w ramach Unikids (z astronomii). Od czasu którego, zamęcza nas pytaniami o skład atmosfery poszczególnych planet, ich odległość od słońca, czas obiegu wokół słońca czy liczbę księżycy:-)


Kiedy Staś ulepił wszystkie planety i większe planetoidy i asteroidy, postanowił ulepić księżyce - wyszło mu razem bodajże 136. Na koniec przepytał Emilka z astronomii (kolejność planet, najwyższy szczyt w układzie, ilość księżycy poszczególnych planet itp.:-) Ja też się od niego dowiedziałam np. że podobno na Wenus jest cieplej niż na Merkurym. Teraz na dobranoc czyta sobie książkę o kosmosie.


A tu Emilka bałwanek z plasteliny.


Z angielskim Stasia w szkole językowej nam nie wyszło (trudno było dopasować grupę) i postanowiłam uczyć go w domu. Korzystamy głównie ze strony ANGLOMANIACY. Przy okazji Emilka też wciągam w naukę angielskiego, mimo że chodzi do szkoły językowej. Tutaj nasza ulubiona układanka Zzuple, odkąd Emil czyta łatwiej mi z nim idzie układanie po angielsku.


Stasia dzisiaj przedpołudniem wzięło na matematykę. Emil i Róża leżeli chorzy, a on sobie liczył zadania. Tutaj wymyśla piramidki z dodawaniem większych liczb i potem je sam rozwiązuje, bo powiedziałam, że ja takich dużych liczb nie będę dodawać.


A tu zapisywanie celów: cel główny i cele pośrednie, niezbędne do osiągnięcia celu głównego (w przypadku Stasia celem głównym jest zostanie mistrzem skakania na macie). A obok mapa myśli dotycząca szkoły.


Emilek czyta wyrazy z kategorii "ortografia" metodą globalną, aby łatwiej zapamiętać pisownię.

piątek, 1 listopada 2013

Męczące zakupy

 

Staś ćwiczy skracanie ułamków


 oraz mnożenie w słupku.


 Zegar papierowy made by Staś.


Targi Happy Baby w Poznaniu



 
Różyczka maluje.


Jesienna sesja zdjęciowa podczas Stasia wykładu na Uniwersytecie Dziecięcym (Unikids).


 Emil ćwiczy ortografię


i rozwiązuje krzyżówki.


Przyjęcie Halloweenowe dla Stasia kolegów z klasy.



A tu fragment maila wychowawczyni Stasia: "Proszę również o dalszą współpracę i codzienne czytanie z dziećmi. Niestety coraz częściej dzieci przychodzą do szkoły nieprzygotowane. Niektóre z nich mówią, że czytały jeden raz, a inne, że "nie miały czasu". Niestety jest to bardzo widoczne i zamiast czytać coraz lepiej, niektórzy uczniowie nie dają rady poprawnie przeczytać tekstu, co skutkuje coraz częściej wystawianymi słabymi ocenami. Staram się przypominać im o tym codziennym zadaniu domowym, ale bez Państwa pomocy i systematycznej pracy nie ruszymy z miejsca."
Staś miał już sprawdziany z angielskiego, matematyki i z pisania literek ze słuchu. Pani odpytuje też dzieci z czytania. Teraz musi się modlitw na religię nauczyć.