wtorek, 17 lipca 2012

Nad morzem

Kilka zdjęć Emilka z wakacji w Sopocie.



 Szymbark i dom do góry nogami.


 Emilek z babcią.
 Emilek z kuzynką Hanią.

czwartek, 12 lipca 2012

Przerwa w upałach...

Emilek wyjechał z dziadkami, w związku z czym aktywnie spędzamy czas ze Stasiem...
Najciekawsze atrakcje są  chyba nad jeziorem maltańskim: termy, park linowy, saneczki:




 Przytulanko...

Dzisiaj w związku z pogorszeniem pogody, zamiast nad jezioro wybraliśmy się do Muzeum Narodowego, na wystawę malarstwa Tycjana. Stasiowi najbardziej podobały się wielkie obrazy (takie zajmujące całą ścianę) oraz takie z figurami geometrycznymi.


W domu i w aucie intensywnie uczymy się hiszpańskiego. Stachu idzie jak burza przez podstawy, a ja się przy okazji też uczę tego języka. W związku z tym, że kartki obrazkowe od razu zapamiętał, zaopatrzyliśmy się w trochę trudniejsze materiały (m.in. Alfabeto para los ninos - bardzo fajna książka, już nie taka prosta, jak słownik Edgarda, ale też przeznaczona dla dzieci). W związku z tym, że nie znam tego języka, na razie uczymy się głównie słówek. Stasiu bardzo lubi się uczyć, jak jakiegoś słówka z książeczki nie pamiętamy wpisujemy je na fiszkę i następnego dnia czytamy. Z fiszkami bawimy się też w chowanego. Stachu je chowa, a ja szukam i na odwrót:-)



W przerwie od hiszpańskiego uczę Stasia podstaw brydża (system naturalny). Na razie tylko kolory, wartość kart, co jest silniejsze, kolejność w licytacji, pojęcia - partia, szlem, szlemik itp.


Tutaj z kolei Stasiu układa pasjansa.


No i ćwiczymy tabliczkę mnożenia. Wpierw Stasiu mamie jakieś zadanie zadaje, co uwielbia (szczególnie, jak są duże liczby:-) A potem mama Stasiowi, np. tabliczkę do uzupełnienia. Najlepiej idzie mu przez 9 (na paluszkach:-)).

wtorek, 10 lipca 2012

Książka "Ciało człowieka"

Dzisiaj przypadkiem wypatrzyłam ciekawą książkę w Tesco (w promocji 22zł). Książeczka jest z dźwiękami (bicie serca, odgłosy dziecka) oraz z ruchomymi wysuwanymi częściami. Stasiowi spodobała się szczególnie część z dzidziusiem.







poniedziałek, 9 lipca 2012

niedziela, 8 lipca 2012

Insekty

Dzisiaj odwiedziliśmy wystawę insektów w powiększeniu. Emil do niektórych bał się podejść:-)






czwartek, 5 lipca 2012

Aprender esponol

Od tygodnia uczymy się z chłopakami hiszpańskiego (nie znam tego języka). Jestem bardzo mile zaskoczona efektami, Staś i Emil znają już sporo słówek i zwrotów i nie tracą zapału do nauki. 
Zaczęliśmy się uczyć w sumie przypadkiem. Chłopacy oglądali jakieś filmiki na youtube po hiszpańsku z zainteresowaniem i postanowiliśmy to pociągnąć. Najbardziej podobają im się "EL PERRO Y EL GATO", ale dostępne są na youtube także inne bajki, flashcards i piosenki po hiszpańsku. Oprócz tego polecam też Mini Einsteins (wersja hiszpańska) i Dorę angielsko-hiszpańską.

Tu nasze flashcards hiszpańsko-angielskie (Berlitz), na ebayu można dostać za 20zł z przesyłką. Bardzo fajne - dość duże i sztywne kartki, nadają się dla młodszych dzieci.


W aucie natomiast słuchamy sobie hiszpańskiego z Pawlikowską albo słownika dla dzieci Edgard.
A tu Stasia zeszyt do hiszpańskiego:






 Stasiu liczy po hiszpańsku:

 Dni tygodnia:
Miesiące: