niedziela, 17 czerwca 2012

Dodawanie w zakresie 10 (Emil)

Ostatnio mojego Emilka nie poznaję. Nie wiem, czy to zasługa nowych kredek czy długopisu czy jeszcze czegoś innego, ale Emil, tak jak Stasiu, ciągnie mnie do rozwiązywania różnych zadań (ostatnio koniecznie chciał liczyć w nocy, po meczu Polska-Czechy). Kiedyś kredki brał od święta, a teraz chętnie rysuje i pisze.
Ćwiczymy teraz dodawanie w zakresie 10.
 Używamy "pomocy naukowych" w formie chrupek, kredek albo liczydła do dodawania.
Stasiu sobie natomiast zażyczył labirynty.
Emil ćwiczy pisanie cyferek. Mamy specjalny długopis do nauki pisanie, gdzie dziecko ma wgięcia na prawidłowe ułożenie paluszków podczas pisania.

8 komentarzy:

  1. widze ze nasi chłopcy ten sam rocznik (2008 r) ;) no to pieknie mu idzie dodawanie! z moim musze poprobować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super , że tak chętnie sam z siebie chce robić. Ja się muszę nakombinować by Oliwiera zachęcić bo pisanie a zwłaszcza kolorowanie to jest coś za czym Oliwier nie przepada. A długopis mamy taki sam :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. skąd Wy bierzecie te wszystkie edukacyjne cuda? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że sam chce, ja moje dziecko zachęcam do kredek ale unika ich jak ognia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A można wiedzieć co to dokładnie za książeczki do liczenia? I te wydruki do labiryntów i pisania cyferek to z internetu czy ksero książeczek ? Szukałam sama coś ostatnio i nie bardzo znalazłam
    Też mam synka z r. 2008 ale do pisania i liczenia muszę go gonić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książeczka jest z "Toy Story" na okładce (starszy syn miał identyczną, jak się uczył liczyć). Kupiłam jakiś czas temu w Tesco, a labiryntów w żadnej księgarni nie mogłam znaleźć, więc wyszperałam w internecie...

    OdpowiedzUsuń