czwartek, 12 kwietnia 2012

Play dough


Stasiu zażyczył sobie od zajączka książkę kucharską dla dzieci po angielsku. Dostał "The ultimate cooking book" i od tego czasu łazi z nią i czyta każdemu, kto chce słuchać:-) No i oczywiście chce wszystko gotować! Zaczęliśmy od Play dough - bułeczek w różnych kształtach.


Stasiu z poświęceniem ugniata ciasto drożdżowe.

Emil ozdabia "buźki".


Oprócz tego zrobiliśmy już różowy koktajl i jesteśmy w trakcie przygotowywania "Pick and mix soup". Ma fajny smak słodkiej papryki. 


Największą frajdę sprawia mu obecnie wymyślanie własnych przepisów, także jak np. czekamy aż Emil skończy rehabilitacje, to na przypadkowych kartkach Stasiu tworzy własne przepisy i niestety po powrocie usiłuje wcielić je w życie:-(  Na szczęście skutkuje propozycja, żeby coś  zrobić z jego książki (bo mama ma już dosyć lodów z mąką i cukrem).

4 komentarze:

  1. Kuchnia to świetne miejsce do zabaw z dziećmi. U nas zawsze jest rozwiązaniem awaryjnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dość częstym, bo lubię gotować i trochę czasu tam spędzam, a chłopacy się chętnie przyłączają:-)

      Usuń
  2. takie bułeczki zjeść to sama przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  3. ksiazka jak zwykle super,ale to czemu zazyczyl sobie po angielsku mnie zastanawia:)

    OdpowiedzUsuń