czwartek, 5 kwietnia 2012

Eksperymenty z wodą


Stasiu wyciągnął ostatnio książkę "365 eksperymentów na każdy dzień roku" i wciąż z nią chodzi i czyta. Wpierw razem zrobiliśmy kilkanaście eksperymentów, a potem sam kontynuował i mnie tylko wołał, jak potrzebował gorącą wodę albo coś podobnego... Skupiliśmy się na razie na części "wiosna", głównie to były eksperymenty z wodą.




9 komentarzy:

  1. jejku super sie bawicie, tez tak juz chce:) ale podziwiam cie ze tak fajnie dzieci wychowujesz,bo teraz to kazdy woli telewizor dziecku wlaczyc albo komputer i miec swiety spokoj, mam taki przyklad w rodzinie,5letnie dziecko gra w gry dozwolone od 18 lat:/ pozdrawiam i smacznego jajka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też znam jedne dziecko, które po przyjściu z przedszkola siedzi samo w pokoju do wieczora i telewizor tam cały czas włączony na bajki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Acha, a jeszcze inne cały dzień przed Cartoon Network (nawet, jak koledzy przychodzą...).

    OdpowiedzUsuń
  4. mały fizyk wam rośnie.
    fajnie, że tak pożytecznie spędza wolny czas.
    na pewno to zaprocentuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. A najbardziej fascynująca jest poznawcza ciekawość Stasia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze mnie ciekawiło skąd masz wszystkie edukacyjne książki. Czy kupowałaś je "na zapas" jak Chłopcy byli jeszcze mali, miałaś wcześniej czy może kupujesz/pożyczasz na bieżąco?

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie mam ich sporo... Niektórzy mają bzika na punkcie torebek i ciuchów, a ja na punkcie edukacyjnych zabawek i materiałów:-) Tą akurat Emil dostał od kogoś na trzy latka, ale czasami jak widzę jakąś fajną książeczkę dla chłopaków przy okazji zakupów, to nie mogę się oprzeć!:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja zaczynam szukać od jutra ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna książka ! Moje dzieci tez uwielbiają eksperymentować! Mam nadzieję, że o zachęci je do późniejszej edukacji!!! mama - belferka ;D

    OdpowiedzUsuń