sobota, 21 kwietnia 2012

Chess Master

Stasiu w nagrodę za przeczytanie zadanych słówek z "sz" od logopedy (co chyba go trochę nudzi:-) może grać na komputerze w Chess Master. Jest to bardzo fajny program do gry i nauki szachów. Dostosowuje do poziomu gracza zarówno poziom, jak i grafikę. Stasiu włącza sobie poziom dziecięcy, więc figurki są śmieszne, wydają zabawne odgłosy, cieszą się, jak kogoś zbiją i są w 3D, można ustawić, żeby komputer pokazywał np. które pola i figury są atakowane. Stasiu się troszkę wyrobił, bo po grze z komputerem przychodzi zagrać ze mną i zaczyna konkretnymi otwarciami, a nie przypadkowymi ruchami:-) Często mnie woła do komputera: "Dlaczego dostałem mata?", "Co to jest otwarcie paryskie?", "Jak wyjść z szacha?" itp. Mam nadzieję, że ćwiczy dzięki temu logiczne myślenie.
Stasiu tłumaczy, jak się poruszają bierki w szachach:


Elementarz


Dla urozmaicenia kupiłam Emilkowi nowy elementarz. Codziennie czytamy kilka stron. Emilek nie umie jeszcze skupić się tak jak Staś, więc 5-10 minut dziennie próbujemy najłatwiejsze teksty i małymi kroczkami idziemy na przód.

Babeczki

Stasiowi nadal nie przeszły kulinarne zainteresowania, a nawet Emil wkręcił w gotowanie:-) Teraz chłopacy codziennie chcą piec muffinki. Czasami z książki kucharskiej, czasami z półgotowych mieszanek dla dzieci.
Stasiu przy okazji opanował słówka kuchenne ze swojej książki po angielsku:-) Oto nasze pichcenie:


czwartek, 12 kwietnia 2012

Play dough


Stasiu zażyczył sobie od zajączka książkę kucharską dla dzieci po angielsku. Dostał "The ultimate cooking book" i od tego czasu łazi z nią i czyta każdemu, kto chce słuchać:-) No i oczywiście chce wszystko gotować! Zaczęliśmy od Play dough - bułeczek w różnych kształtach.


Stasiu z poświęceniem ugniata ciasto drożdżowe.

Emil ozdabia "buźki".


Oprócz tego zrobiliśmy już różowy koktajl i jesteśmy w trakcie przygotowywania "Pick and mix soup". Ma fajny smak słodkiej papryki. 


Największą frajdę sprawia mu obecnie wymyślanie własnych przepisów, także jak np. czekamy aż Emil skończy rehabilitacje, to na przypadkowych kartkach Stasiu tworzy własne przepisy i niestety po powrocie usiłuje wcielić je w życie:-(  Na szczęście skutkuje propozycja, żeby coś  zrobić z jego książki (bo mama ma już dosyć lodów z mąką i cukrem).

Przybijanka


Emilek na zajączka dostał układankę z młotkiem i gwoździkami. Teraz układa sobie figury wg obrazka, wkłada gwoździk i przybija. Chłopacy lubią się też w to razem bawić, tzn. Stasiu układa, a Emil przybija.

sobota, 7 kwietnia 2012

Pisanki - obklejanki


Dzisiaj przygotowywaliśmy pisanki obklejanki do święconki.
Wpierw zabarwiliśmy jaka na fioletowo, pomarańczowo i zielono, a potem nakleiliśmy wzorki świąteczne.

piątek, 6 kwietnia 2012

Taniec pirata


Chłopacy lubią oglądać Boogie Beebies. Czasami też tańczą piosenki z programu. Stasiu prezentuje "Taniec pirata", a Emil "Ekstrasiłacz".


A tu Stasiu tańczy i śpiewa "Head, shoulders, knees and toes".


"Mogę Ci powiedzieć po angielsku, jak zrobić węża z plasteliny?"


Dzisiaj chłopacy dostali po pudełku ciastoliny, żebym mogła spokojnie piec ciasta. W ramach przygotowań Wielkanocnych zrobili z plasteliny.... hotdogi:-)
Potem Stasiu do mnie podchodzi z wężem z plasteliny i mówi:  "Mogę Ci powiedzieć po angielsku, jak zrobić węża z plasteliny?"


Trochę byłam w szoku, bo ja go tego nie uczyłam... Chyba mu dzisiaj znowu włączę Mister Makera w angielskiej wersji:-)

czwartek, 5 kwietnia 2012

Eksperymenty z wodą


Stasiu wyciągnął ostatnio książkę "365 eksperymentów na każdy dzień roku" i wciąż z nią chodzi i czyta. Wpierw razem zrobiliśmy kilkanaście eksperymentów, a potem sam kontynuował i mnie tylko wołał, jak potrzebował gorącą wodę albo coś podobnego... Skupiliśmy się na razie na części "wiosna", głównie to były eksperymenty z wodą.




Mister Maker

Moi chłopcy ostatnio namiętnie oglądają Mister Makera (w polskiej wersji Pan Robótka). Stąd stół w kuchni od jakiegoś czasu wygląda tak:


Tutaj Stasia praca plastyczna "kurczaczek w nocy" (te kółka to pisanki, a kropki gwiazdy, jakby ktoś nie wiedział:-) ).


A tu Emilka dwie prace, które nazwał "droga" i w całości wykonał samodzielnie:

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Szumimy jak las - ćwiczenia logopedyczne

Ostatnio ćwiczymy ze Stasiem głoskę "sz". Stasiu ustawia język za zębami, buzia w dzióbek i szszszsz... Szumimy albo udajemy lokomotywę.

niedziela, 1 kwietnia 2012

Mata do tańczenia


Trochę ruchu w brzydkie dni albo wieczorkiem w domu... Staś już zaczyna dobrze skakać po strzałkach. Na razie na pierwszym i drugim poziomie:-) Emil na razie skacze po swojemu... :-)

Tell me about yourself award!


Dostałam wyróżnienie od http://matinati.blogspot.com oraz http://radosnybuziak.blogspot.jp
Dzięki, bardzo się cieszę!

Zasady zabawy:
- umieścić link do bloga osoby nominującej,
- wkleić logo zabawy,
- napisać o sobie w 7 zdaniach,
- nominować 10 osób-blogów.

Blogi, które polecam. Nie mogłam zdecydować się tylko na 10 i umieściłam ciut więcej...
http://dzielnaoliwka.blogspot.com/
http://www.grazkawatazka.blogspot.com/
http://baby-under-construction.blogspot.com/
http://krupinscy.blogspot.com/
http://ponadsiebie.blogspot.com/
http://marttusia.blogspot.com/
http://www.emiliowy-swiat.blogspot.com/
http://boyinthecloset.blogspot.com/
http://nataszacorkaadmina.blogspot.com/
http://raaanyjulek.blogspot.com/
http://skaczacwkaluzach.blogspot.com/
http://szalonamamata.blogspot.com/
http://wpogonizae.blogspot.com/

Teraz o mnie:
Kocham swoje dzieciaki. Fascynuje mnie wczesna edukacja. Z zawodu jestem księgową, ale zdecydowaną większość czasu poświęcam obecnie dzieciom. Najłatwiej mi przychodzi nauczanie tego, co lubię, np. matematyki, gry w szachy, ale staram się też pokazać dzieciom troszkę rzeczy, o których za dużo nie wiem, np. sztuki, czy biologii, no i przy tym się sama uczę. Jestem w czwartym miesiącu ciąży i od początku czuję się fatalnie, stąd rzadsze posty na blogu... Bardzo lubię piec ciasta, gotować też. Jestem uzależniona od słodyczy i herbaty:-)