piątek, 23 marca 2012

I love summer 3a


Ostatnio kupiłam chłopakom książeczkę do angielskiego "I love summer 3a". Stasiu się z nią nie rozstaje. Muszę przyznać, że jest bardzo fajna. Są przeróżne zadania. Emilowi najbardziej się podoba, jak włączam płytę, a on uzupełnia brakujące słowa (są na płycie, a nie ma w tekście - kropeczki). Stasiu woli zadania do uzupełniania w książeczce. Najbardziej mu się spodobał przepis na deser lodowy i teraz codziennie chce gotować. Z tym, że jak nie ma bananów, to np. zastępuje mąką, a brzoskwinie cukrem i mama wchodzi do kuchni, gdzie na podłodze jej ulubiony kartonik z lodami jest wymieszany z mąką i cukrem...Na zajączka już Stasiu zamówił sobie książkę kucharską po angielsku. Książka już przyszła, więc po świętach zdamy relację z użytkowania...
Książka ma trzy części. Emil twierdzi, że jak jest 3, to znaczy, że dla trzylatków, ale chyba jest to trzecia część. Pierwszej i drugiej nie mam (powinna być łatwiejsza).

2 komentarze:

  1. Chciałam Ci przekazać moje wyróżnienie dla Ciebie w blogowej zabawie :) Pozdrówki ;)

    OdpowiedzUsuń