czwartek, 15 grudnia 2011

Pierniczki

Przyszła pora na bardziej świąteczne zajęcia. Zaczęliśmy od pierniczków.
Stasiu czyta, jakie składniki są potrzebne, Emil odmierza dekagramy. Potem Emil wałkuje (trochę muszę mu pomóc) i wycina pierniczki, a Stasiu wyjmuje z foremek i układa na blachę.
 
 Upieczone pierniczki Emil maluje pisakiem lukrowym, A Stasiu posypuje kolorową posypką.

 Tu nasze dzieło:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz