środa, 28 grudnia 2011

"Partia szachowa"

Pierwsza wspólna "partia szachowa" moich dzieci.
Emilek jeszcze się uczy, jak poszczególne figury się poruszają, a Staś najbardziej lubi "zbijać" bierki. Ale pierwsze koty za płoty...



6 komentarzy:

  1. nie mogę wyjść z podziwu :) super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale zdolniachy! Ja strasznie zazdroszczę bo sama grać nie umiem :( i jakoś nie mogę się przemóc...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tu znalazłam fajny materiał do nauki gry w szachy: http://coschess-2.republika.pl/polska.html

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie mogę ale z nich brainiaki :) :) :) super mądre chłopaki :) Nie mogę się doczekać, kiedy Julek zainteresuje się takimi "dorosłymi" zajęciami :)

    Pozdrawiamy i dziękujemy za odwiedziny u Raaany Julka cieszę się, że nasze maluchy mają nami blogomamami tak wesoło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też niestety nie umiem grać. Nad czym bardzo ubolewa mój mąż, który grę w szachy uwielbia.
    Tym bardziej podziwiam Twoich Chłopaków!!Oby tak dalej...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój mąż troszeczkę gra, ale za tym nie przepada, więc muszę szkolić sobie małych graczy (do szachów i do brydża). :-)

    OdpowiedzUsuń