wtorek, 13 grudnia 2011

Gra w szachy

Naukę gry w szachy zaczęliśmy od nazewnictwa figur (skoczek - nie konik, hetman - nie królowa) i pól na planszy (A2, B6 itp.). Potem pokazałam chłopakom, jak poszczególne figury się poruszają, a następnie, jakie jest początkowe ustawienie figur na planszy. Potem ćwiczyliśmy grę z samymi pionkami. Poruszanie się do przodu (pierwszy ruch o jedno lub dwa pola), zbijanie figur na ukos, wymianę pionka na figurę po dojściu do końca planszy i bicie w przelocie. Potem pokusiliśmy się o grę wszystkimi figurami. Stasiu już wie, jak się poruszają, ale najwięcej frajdy sprawia mu zbijanie figur przeciwnika. Ostatnio się uczył, jak robimy roszadę.
Kolejnym etapem gry są u nas końcówki. Stasiu już opanował końcówkę z dwoma wieżami. Teraz zabieramy się za końcówkę z hetmanem, a potem z jedną więżą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz