niedziela, 27 listopada 2016

Róża i dwunastu rozbójników



 Róża i dwunastu rozbójników, czyli ósme urodzinki Emila.


Emil na breakdance


Staś na wspinaczce



Róża na balecie


Emil na koniach


Różyczka na czytankach w Centrum Kultury





Pomysłowa Różyczka: galeria zygzaków:-)

sobota, 19 listopada 2016

Ulubione gry


Tornister przedszkolaka


Ortografia - "h i ch"



Ulubione gry Róży





Nasze aktualne PUSy





Wspinaczka ciąg dalszy

niedziela, 13 listopada 2016

Różyczka i wspinaczka

Różyczka pierwszy raz na ściance wspinaczkowej.








Różyczka w filharmonii na Prosymfonice.


"Zapusowani" - pierwsza część Orientacja.

czwartek, 3 listopada 2016

Ona taka jest.

Wspominam czasy, jak Staś był w wieku Róży. Był do niej podobny. Pamiętam, jak miał 4 lata i 3 miesiące, to szłam z nim na pierwsze zajęcia szachowe i byłam stremowana. Nie tym, czy sobie poradzi z grą w szachy, bo wiedziałam, że na swój wiek, gra nieźle, ale tym jak się zachowa. Pamiętam, że był trochę nieobliczalny i jak sam ciągle powtarzał "nie rozmawia z dorosłymi":-) W odróżnieniu od Róży już mówił swobodnie, ale był inny niż reszta dzieci. Z jednej strony genialny, z drugiej nieprzewidywalny, nie dający sobie czegoś narzucić, idący swoją drogą...


U Róży na pierwszy rzut oka nie widać, żeby coś było nie tak, na drugi zresztą też nie, ale na czwarty czy piąty już "coś tam nie gra", ale nie do końca wiadomo co. Takie są chyba odczucia osób prowadzących z nią zajęcia. Chociaż inaczej pewnie jest w dużej grupie (jest pewnie większy rozrzut zachowań u dzieci inaczej w mniejszej grupie, gdzie można każdemu się szybciej przyjrzeć). Na szczęście jest w miarę ok. Róża jest czasami postrzegana jako: "nieobecna" (jakbym słyszała informacje o Stasiu jeszcze w nauczaniu początkowym), podobna do braci (szczególnie do Stasia), niezainteresowana zajęciami (chociaż wiem, że wszystkie uwielbia i na każde czeka).


Przypomina mi się taki eksperyment o którym czytałam: nauczyciel dostał na rok klasę z dziećmi, które podobno były najlepsze w danym roczniku i faktycznie na koniec roku miały najlepsze rezultaty. Szkopuł w tym, że była to przypadkowa grupa dzieci, z tymże nauczycielowi powiedziano, że są najlepsze i tak je traktował. Przybrałam taktykę, że na zajęciach dodatkowych nic nie mówię na początku (że coś może być nie tak), ponieważ jeżeli z góry nastawię prowadzących zajęcia "jakoś", to będą ją traktować "jakoś", jeżeli w ogóle pozwolą jej uczestniczyć w zajęciach, a tak podchodzą do niej, jak do każdego innego dziecka i się po prostu "starają". Jedynym warunkiem dla mnie jest nastawienie nauczyciela do Róży. Już w przypadku wyboru przedszkola kierowałam się w pierwszej kolejności nastawieniem dyrekcji do Róży. Teraz też patrzę, czy mimo swojej "odmienności" Róża podoba się prowadzącemu, czy ją po prostu lubi. Jak ją lubi, to będzie ok. I tyle.



 Logiś


Dodawanie

 Brakujące elementy


Projektujemy ubrania.


Kolorowanki

ABC z Reksiem

sobota, 8 października 2016

Świat wokół mnie

W zeszłym roku chodziłam na różne szkolenia ze zdrowego odżywiania. W tym roku natomiast zaczęłam szkolenia z terapii dzieci autystycznych. Drugi weekend trzystopniowego szkolenia za mną. Jestem mile zaskoczona, ponieważ szkolenie jest bardzo ciekawe.



"Kocham mówić" 4 poziom.




 Książeczki edukacyjne dla 4-5 latków.






"Świat wokół mnie" - czytanie ze zrozumieniem.

Staś sobie świetnie radzi w czwartej klasie:-) Uczy się hiszpańskiego w zaawansowanej grupie. Chodzi na capoeirę i wspinaczkę. Emilowi natomiast spodobał się breakdance i streatdance. Również uczy się hiszpańskiego. W ramach rehabilitacji oprócz ćwiczeń ruchowych kontynuuje ceramikę. 
Róża na ceramice lepiła bałwanka i dynię.

niedziela, 2 października 2016

Różyczka (4 latka) pisze


Jestem w szoku. Właśnie oglądam filmiki z pokazowego hip-hopu i baletu Róży i znalazłam dwie inne dziewczynki z autyzmem w tej grupie.









niedziela, 11 września 2016

Środek lata we wrześniu

 U was też taki upał?


Rysunki i podpisy Różyczki. Róża w przedszkolu oprócz mówienia uczy się pisać i dodawać.




 Matematyka


Skojarzenia


Ćwiczymy rozmowę. Spisałam i zalaminowałam Róży skrypty prostych rozmów. Wpierw Róża czytała swoją rolę, a ja rolę kolegi, teraz Róża stara się powtarzać z pamięci. Jak już opanujemy całość na pamięć, popracujemy nad kontaktem wzrokowym podczas rozmowy i podejściem na odpowiednią odległość. Chciałabym, żeby najbliższe dwa lata ćwiczyła w szczególności komunikację w przedszkolu integracyjnym. Do zerówki planuję ją posłać ogólnodostępnej. Aktualnie, mimo że właśnie skończyła 4 lata, wchodzi na zajęcia do grupy starszej (w przedszkolu są dwie grupy: 2,5-4 i 4,5-6). Zrezygnowałyśmy w tym roku z wczesnego wspomagania w szkole specjalnej (pozostała tylko godzina zajęć w fundacji metodą niedyrektywną) na rzecz zajęć dodatkowych ogólnodostępnych (hip-hop, balet, plastyka, ceramika, angielski, rytmika, basen itp.). Na razie zaczęłyśmy tańce i angielski i jest ok, na rytmikę już wcześniej chodziła. Róża jest szczęśliwa - uwielbia zajęcia z dziećmi (w przedszkolu jest z asystentem, tu jest sama). Zobaczymy jak sobie poradzi na plastyce i ceramice, jeżeli będą miejsca w tych grupach i nie będą nam te zajęcia kolidowały. Na tańcach czy angielskim jest łatwiej, ponieważ te zajęcia nie wymagają od dzieci jakichś szczególnych umiejętności rozmowy i siedzenia w miejscu. Myślę, że w jej przypadku te zajęcia mogłyby pomóc, jeżeli tylko będzie się stosowała do poleceń i będzie "grzeczna".
Wieczorami Róża biega z braćmi i ich kolegami po ogrodzie, najczęściej w przebraniach (chłopacy za rycerzy a Róża za czarownicę), układa z nimi klocki albo patrzy, jak grają w Minecraft. Ostatnio nawet Róża miała sprzeczkę z kolegą chłopaków: "Jesteś głupia! Ty jesteś głupek! Spadaj! Ty spadaj!" itp. reszty nie będę przytaczać, ale cieszę się, że zaczyna coraz więcej rozmawiać:-)

sobota, 27 sierpnia 2016

Końcówka wakacji




  
Emil na windsurfingu



Emil na wspinaczce



Staś wspina się.


Mama wspina się.










Chłopacy  i Róża w parku linowym